Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
gonick *Bo kiedy jest za dobrze jest wspaniale

gonick

menu

  1. strona główna
  2. dodaj do ulubionych
  3. Napisz do mnie

księga gości

  1. ksiega gosci
  2. dodaj do ksiegi

Mój profil

bliska dla bliskich
mówie NIE gdy myślę NIE
duzo już umiem
ale jeszcze dużo mogę

mój avatar

archiwum

    2009
    Październik
    Sierpień
    2007
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj

linki



ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 7421 osób








blog4u.pl







Bo kiedy jest za dobrze jest wspaniale



Wszystko zostało powiedziane

Refleksyjnie będzie.

Szpadliszi pojechał na halę ćwiczyć swoje palce i refleks na hali paintballowej.
Korzystam z chwili do samotności i robię to, co najbardziej kocham gdy jestm sama domu. Słucham muzyki tak głośno, że sąsiedzi dostają wkurwu.
Śpiewam też, co już jest trochę żenujące, bo zapewne sąsiedzi też i to słyszą.

No ale miało być refleksyjnie.

Zauważyłam, że wszystko w zasadzie zostało powiedziane. Mam głowę pełną muzyki/filmów/książek i często chcąć wyrazić jakiś stan mojej głowy bądź serca posługuję się cytatem.
Niektóre pasują tak, że aż mnie wszystko boli.
Szczególnie teksty piosenek.

Pisząc tego bloga zazwyczaj mam coś na myśli. I w 99% mogłabym to zobrazować jakimś utworem.
I zawsze chcę to zrobić.

I włąsciwie nie wiem czemu tego nie robię..
To znaczy wiem, ale to opowieść na nastepny raz.

Howk!

gonick 17.10.2009 [komentarzy 0] Komentuj

Smutność

Dobija mnie praca w reklamie.

Dobija mnie tłumaczenie pani, że jak drukujemy plakat B1 to nie możemy użyć logo ściągnietego z google grafika.
Że prezetacja Power Point to nie jest prezentacja flash i nie da się z tego filmu zrobić.
Że nie mozna pokazać całego portfolio produktów firmy w banerze internetowym o wadze <50kb.
Że kiedy mamy zdjęcie produktu en face to nie da się bez zrobienia kolejnego zdjęcia pokazać w katalogu tego produktu od tyłu.

Mam dość pracy ze świętymi krowami, które stadnie okupują dział kreacji.

Mam dość brania odpowiedzialnosci za nieprzewidywalnych, leniwych ludzi.

Szukam innej pracy a telefon milczy.
To chyba frustruje mnie najbardziej...


gonick 14.10.2009 [komentarzy 2] Komentuj

Ha!

Mam znowu bloga!

Co się w Medison Country przez te 2 lata wydarzyło opisywac nie bede, wypunktuję tylko, coby dla potomności zostało:

1. za męża wyszłam, na razie nie wracam
2. poddasze jest nasze
3. potomków brak
4. prawa jazdy brak
5. brak rózwież wałków na brzuchu, co akurat uwazam za okoliczność sprzyjającą
6. stary w paintball się bawi a ja stałam sie kobietą mafii
7. czas nieubłaganie smaga moją twarz toteż zakupiłam pierwszy w życiu krem przeciwzmarszczkowy.
8. Uzywam regularnie, co warte jest wzmianki, bo to nie w moim stylu
9. poczyniłam spostrzeżenie, iż zycie najpiękniejsze jest kiedy najbardziej na świecie kocha się siebie. Potem jest dziura i dopiero potem inni ludzie/buty/psy i złote karty kredytowe
10. ciagle w agencji pracuję, ciagle robie dobrze klientom kosztem mojego samopoczucia i czasu
11. juz dawno przestało mnie odniecać ogladanie
moich kapanii na billboardach i w gazetach
12. w telewizji trochę jeszcze podnieca

to mówiłam ja

gonick 12.08.2009 [komentarzy 0] Komentuj

miszcz :)

G: "Poprosze mleko"
Pani: "Trzy i dwa?"
G: "nie, jedno"

gonick 22.08.2007 [komentarzy 2] Komentuj

Pocket size sun


Na "Wildhoney'a" trafiłam jakies 10 lat temu, jeszcze na kasecie i jeszcze na bardzo słabym walkmanie.
Kiedy dorwałam płytę - leżałam pod głośnikiem wieży i w ciemnym pokoju chłonęłam każdą nutę.
Absolut muzyczny.
Alfa i omega moich marzeń.

Potem były różne style muzyczne, jeden okazał się moim wewnetrznym głosem, zreszta pozostał nim do dzisiaj - ale "Wildhoney" jest nie do ruszenia.

Słucham i nie znajduję w swoim otoczeniu nic, co choćby o milimetr przybliżałoby się ligą do tej klasy brzmienia.


Mam kilka takich Tiamatów w życiu.
To ludzie, filmy, dowcipy i wnetrza.
Za wszystkie serdecznie dziękuję.

"To jak z Tiamatem - potem moze być tylko gorzej"



gonick 22.08.2007 [komentarzy 0] Komentuj

Polskie morze

Tak mnie naszło, bo zrobiliśmy sobie wypad do Jastrzębiej Góry na weekend.
Pani na polu domkowym zaoferowała nam wóz Drzymały, który wspólnym kiblem połaczony został z drugim wozem Drzymały.

"Czy jest osobna łazienka?" zapytałam grzecznie, bo mnie mama wychowała nawet nawet.
"Oczywiście" odpowiedziała pani szarpiąc za klamkę tej łazienki.
"ekhem" - szarpie kobiecina i sie czerwona zaczyna robić
"ekhem" szarpie znowu a z drugiej strony słychać
"Zajęte"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I tak, osobna łazienka okazała się wspólnym kiblem.
Wspaniały domek - wozem Drzymały.

Na odchodne włascicielka postraszyła nas, że w sezonie to nie ma nic, a jak jest to baardzo drogo, nawet i 60 zl (słownie: sześćdziesiąt złotych, 8 paczek fajek, stek plus piwo w knajpie, a jak jest bajabongo, to tylko piwo w knajpie).

Uśmialiśmy się i za pierwszym rogiem znaleźliśmy normalną kwaterę, bo wszedzie pełno wolnych.
Taka to wypasiura.


Wszystkim udającym się nad polskie morze na tydzień bądź 2 pragnę tylko powiedzieć, że dojazd i 10 noclegów w Chorwacji, 30 metrów od morza i przy 38 stopniach w cieniu kosztował nas 650 PLN ode łba.

Tak, 650 PLN.
(słownie: sześcset pięćdziesiąt złotych, 100 paczek fajek i dwie pary butów)


Maili z prośbą o biuro podróży proszę nie wysyłać bo i bez tego mam od cholery roboty.

Dobranoc.


gonick 01.08.2007 [komentarzy 0] Komentuj

Na szybko

I tak, w ciągu pół roku z juniora stałam się Accout Menager.
Mam trzy duże projekty do obrobienia i tysiace małych po drodze.
Szmery w płucach i purchla na stopie od nowych butów.
Mam też niebywały zapał do rolkowania swojego ciała w gabinecie u pani mądralińskiej i jej córki, która jest ładniejsza chyba tylko od Edka, co umarł na brzydotę.

Czekam na efekty w postaci grubej kasy i chudej dupy.


Uprasza sie o niewysyłanie gimblowych fluidków i innych dup w tiulach, gdyż mam od tego mdłości.


gonick 23.07.2007 [komentarzy 1] Komentuj

R.I.P

Blog mnie umarł.
Na wywczasie byłam i nie pielęgnowałam jak potrzeba.
Wchodzę a tam ostatnia notka pamięta małżeństwo Toma Gruza z Nicole Kidman.

Wzniosłe metafory i obcowanie ze słowem pisanym zamieniłam za leżenie do góry cyckiem na plaży i moczenie dupy w morzu.
Bez żalu.

Bo kiedy jest za dobrze jest wspaniale.


gonick 19.07.2007 [komentarzy 0] Komentuj

ZBOCZENIEC


Najprawdziwszy dewiant - ekshibicjonista.

Zboczeniec bez majtek, w samej tylko koszulce jechał sobie ulicą Modlińską.
Lewą ręką jechał starą Skodą trzymając kierownicę.
Prawą ręką jechał sobie także. Tyle tylko że drążek w prawicy był prawdziwy, spocony i obleśny.

I patrzy się na mnie zboczeniec - ekshibicjonista szczerząc zeby. I wali tego konia jak oszalały.



Motyl mówi, ze powinnam wysiąść i brać się za niego, bo szkoda, zeby się drążek w łapie marnował.

Damianu podejrzewa swojego tatę, bo też Skodziną zasuwa.

Szpadliszi pogratulował.
Zazdrość??




gonick 13.06.2007 [komentarzy 0] Komentuj

Pokaż mi swoje buty a powiem Ci kim jesteś

Z kim śpisz, co jesz i co masz w głowie.
Buty to zwierciadło duszy wierniejsze niż cokolwiek innego.

Tylko Iggy Pop miałby szanse może...W kwestii muzyki jestem bardziej skłonna do sentymentów i twierdzenia de gustibus non disputandum est.

Mozesz nazwać to pierdolcem, lansem albo próżnością.
Możesz kochać swoje wytarte trampki i śmierdzące glany pełne wspomnień o dzikim seksie pod namiotem w wieku nastu.
Możesz oceniać, krzywić się i pukać w czoło.


Leć odkup kłódkę za pięć złotych, odkup....



gonick 05.06.2007 [komentarzy 1] Komentuj






| Moony by Marauders dla gonick |